mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Szczepienie

w dniu 14 marca 2014

Szczepienie. Pierwsze za nami. Prawie dzień za nami. A ja się martwię czy wszystko ok. Zdecydowaliśmy się na szczepionkę skojarzoną 5 w 1 Infanrix – ipv plus Hib, osobno Engerix B oraz doustnie Rotarix. Koszt, bagatela , 570 złotych. Mały, generalnie, zniósł szczepienie dzielnie. Oczywiście zapłakał po ukłuciach. Po pierwszym mniej, po drugim bardziej – bo juz pewnie wiedział co się święci. Mamunia utuliła żale. Ale ta mina- „Mamo jak mogłaś?!” i usta w podkówkę – no, serce się kraje. Zastanawiam się czy na kolejnym szczepieniu nie wpuścić tylko ojca Dzidka w te maliny…Minęło juz parę godzin. Myślę, że na razie jest ok. Jest troszkę rozdrażniony, tez senny, delikatnie apatyczny. Temperatura póki co około 37 stopni C. W razie co są czopki z paracetamolem na stanie. Mam nadzieję, że Synu nie wyskoczy z jakąś gorączką. Do dziś pamiętam ile namęczyła się moja mama ze mnę i moim rodzeństwem gdy bywaliśmy chorzy. A zdarzało się to często. Jak nie angina to zapalenie oskrzeli,i tak w kółko. Ale najgorsza w tym wszystkim była wysoka gorączka, taka do 40 stopni. Mam nadzieję, że Młody tego po mnie nie odziedziczy. Bo za duży cykor jestem. Byle ta noc minęła spokojnie…i może będę się mniej bać kolejnych szczepień.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: