mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Druga doba po szczepieniu

w dniu 15 marca 2014

Upływa w miarę spokojnie. Mój mały synek w większości ją przespał. Termometr skroniowy oczywiście poszedł w ruch. Nie wiem ile razy mierzyłam mu temperaturę. w sumie jak mi się przypomni lub gdy dotknę czółka i wydaje mi się zbyt ciepłe. Ale jak na razie nie przekroczyliśmy 37,3 stopni C i nie było potrzeby podawania czegoś przeciwgorączkowego. Nie powiem, dziecko trochę marudne jest. Ale je w miarę dobrze, pieluchy moczy tylko te kupki…No,trochę zielone co mnie osobiście wkurza.  Ale i tak spodziewałam się, że będzie gorzej. I miałam straszne wizje zwielokrotnione strachem po przeczytaniu jednej z ulotek szczepionek. To mam nauczkę na przyszłość – nie czytać takich ulotek bo potem spać nie mogę: )

Dzień mija za dniem. Mały rośnie jak szalony. Fryzura mu się przerzedza. Intensywnie poznaje świat. Nudzi się…gdy jest nudno. Ma coraz więcej zabawek. Uśmiecha eis więcej i świadomiej. Nie lubi leżeć na brzuszku. Waży już 5640 g.!!!

Od wczoraj mój Synciu – Pynciu oficjalnie został Dzielnym Bohaterem Mamusi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: