mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Delicol

w dniu 27 marca 2014

I tak mój syn ma nowy lek w swojej apteczce. Delicol. W desperacji wybrałam się do apteki po środek zawierający enzym laktazę. Mam nadzieję, że pomoże. Bo Synu zdecydowany źle się czuje, marudzi, boli go brzuszek. I te nieszczęsne kupki…Zielone, wodniste, ze śluzem, różne…Ale wszystkie na oko matki brzydkie…Ja jestem na diecie eliminacyjnej na całego…Poprawy nie widzę…Martwię się i z niepokojem zaglądam do każdej pieluchy. I czekam na poprawę. Obawiam się, że Synu może mieć nietolerancje laktozy. Pojawiała się już u dzieci w mojej bliskiej rodzinie. I to jest ciężka sprawa bo może trzeba będzie przejść na sztuczne mleko. A ja tak walczyłam o to karmienie piersią. I gdy w końcu się udało – znowu kłody…Mam ogromną nadzieję, że ten Delicol pomoże. Podaje się go przed każdym karmieniem, co jest dosyć uciążliwe. Oczywiście wybieram się też z Małym do pediatry na wieczór, bo już ręce mi opadają. Najgorzej jak dziecku coś dolega a ja nie mogę mu pomóc…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: