mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Butelkowanie

w dniu 4 kwietnia 2014

Kiepski mamy dzień. Ja na pewno. Podałam właśnie Synkowi butelkę. Ku mojemu zdumieniu wyciągnął na raz 100ml Bebilonu Pepti i po raz kolejny uderzył w kimę. 

Wyjścia już nie było. Po chwilowej poprawie po Delicolu znowu zaczął się tydzień wodnistych, brzydkich, śluzowatych kup. Po wczorajszej wizycie u pediatry dostałam zalecenie próby podania mieszanki mlecznej w celu ewentualnego potwierdzenia nietolerancji laktozy. Zrobię wszystko dla Syna. Nawet podam butlę mimo dobrej laktacji. I mimo, że nienawidzę odciągać ręcznie pokarmu. I myć butelek. I nie móc mu podawać jego Cycusia. Lipa. Kompletna. Płakać mi się chcę. A Syn w najlepsze śpi. Najedzony – tak myślę i po krótkim intensywnym ssaniu. Nie jak przy piersi – gdzie się jednak trzeba narobić, żeby dostać swoją porcję. Czy Bebilon pomoże na kupy? Mam nadzieję, że tak. Bo jak nie – to wizyta u gastroenterologa…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: