mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Apteczka

w dniu 9 Maj 2014

A więc porządków ciąg dalszy. Zrobiłam synkowi jego małą mikroapteczkę, oddzieliwszy jego farmaceutyki od naszych (dorosłych). Po zrobieniu roszady okazało się, że tych specyfików aż tak dużo nie używamy. Na szczęście. Obecnie mamy na składzie:

– Paracetamol – firmy Farmina 50 mg czopki, kupiony przy okazji pierwszego szczepienia, nigdy go nie używałam,

– Delicol – enzym laktaza na kolkę niemowlęcą, używaliśmy dosyć długo, zużyliśmy chyba ze 3 buteleczki. Teraz na razie zaprzestaliśmy.

– kompresy jałowe – zawsze się przydają,

– witamina D – my używamy od początku firmy Vitis Pharma, w formie twist- off. Mieliśmy chwilową próbę z używaniem specyfiku w aerozolu ale nie spełnił naszych oczekiwań. Syn zdecydowanie woli wyciskane kapsułki, a smak witaminy to uwielbia od początku. Zawsze szeroko otwiera buzię. Nie wiem, może wszystkie dzieci je lubią?

– Nasivin Soft 0,01% – używaliśmy przy katarku. Rewelacyjny. Po 3 dniach przeszedł zupełnie. Wiem, że inne mamy też go używają.

– Cebion 100 mg/ml – używaliśmy w lutym przy okazji katarku. Ciężko powiedzieć czy coś to daje. Od dawna już nie używamy ale jeszcze ma ważną datę ważności więc zostaje.

– sól fizjologiczna – do przemywania oczek i wkraplania czasem do noska. W dużych ilościach i zawsze – niezbędna dla niemowlaka,

– Neomycyna, maść oczna – przepisana przez panią dr pediatrę na czerwonego paluszka koło paznokcia. Moim zdaniem nic nie pomogła ale jest. Znaczy leży w lodówce i czeka, żeby się kiedyś przydać.

A mnie już czeka kolejna wyprawa do apteki. Mała lista już jest:

– Dicoflor – probiotyk, właśnie się nam skończył, a ciągle podajemy. Używaliśmy jakiś czas Acidolac Baby w saszetkach ale tyle jest zabawy z tym rozpuszczaniem, że już wolę podać te 5 kropelek na łyżeczkę i jest z głowy.

— woda morska – każda byle nie Mermaid, która przy podawaniu pryska aż do oczu i syn dostaje szału.

– Espumisan – znowu zamierzam podawać bo na usg dr stwierdził, że mały ma totalnie zagazowane jelitka,

– wit D + DHA OmegaMed – do tej pory mały dostawał DHA w moich witaminach, które biorę przy karmieniu piersią. Myślę jednak, że już czas zacząć podawać je osobno.

– Bebilon Nutriton – zagęstnik do pokarmu. Cały czas zastanawiam sie go czy go kupić i spróbować. Może coś pomoże na ten okropny refluks i w końcu nadejdą dni bez ulewania.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: