mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Retrospekcja czyli jak to było przed

w dniu 28 Maj 2014

Tak mnie jakoś naszło na wspomnienia. Rok temu o tej porze zaczynało się we mnie rodzić nowe życie.

21.05.2013 – wspaniały dzień, kiedy dowiedziałam się, że będę mamą. Myślę, że dlatego maj już zawsze będzie dla mnie tym szczególnym miesiącem.

Czasami przypominam sobie, gdy Mały marudzi, nie śpi po kilka dobrych godzin lub domaga się ciągłego noszenia na rękach – jak bardzo marzyłam by pojawił się na świecie. Mąż też wyczekiwał swojego „dziedzica nazwiska” ale u mnie to pragnienie zostania mamą było już w tamtym czasie bardzo silne. Myślę, że jednak u kobiety – to wszystko ma większe znaczenie. Ale może nie mam racji, w końcu nie jestem mężczyzną…

Droga do dziecka…No, nie była łatwa. Teraz mam już do tego dużo dystansu. Wtedy myślałam zupełnie inaczej, podchodziłam matematycznie do „projektu dziecko”, analizowałam, liczyłam, działałam. A, i wszędzie widziałam noworodki, wózki, małe dzieci, szczęśliwych rodziców. Wszędzie idylla i sielanka. Wszędzie, u kogoś spełniało się moje marzenie.

W związku z tym, że nie wszystko szlo tak prosto jak sobie wymarzyłam (czyli mówisz – masz, buch i już) zaczęłam szukać przyczyn. Wtedy jeszcze chodziłam do ginekologa – mężczyzny i to nie pod jego opieką byłam później w ciąży. Był to człowiek przesympatyczny, zabawny, bardzo lubiany przez pacjentki. I właśnie to spowodowało, że zrezygnowałam z wizyt u niego. Po prostu nie mogłam się do niego dostać, czasami czekałam miesiąc, dwa. Dla mnie, to wtedy było zdecydowanie za długo.

Robiłam sporo badań. Byłam stałym bywalcem przyszpitalnego laboratorium. Badania zlecał doktor, trochę zrobiłam sobie sama prywatnie, po intensywnych poszukiwaniach informacji w sieci. Niektóre z badań robiłam już wcześniej, z niektórymi spotykałam się pierwszy raz.

Były to między innymi takie badania jak:

– insulina po obciążeniu 75 g glukozy,

– kreatynina,

– helicobacter pylori IgG,

– hormony: estradiol, LH, FSH, testosteron, DHEA-S, SHBG, progesteron, prolaktyna, FT3, FT4, TSH, 17- hydroksyprogesteron, androstendion,

– fibrynogen, D-dimer, 

– kortyzol,

– insulina, glukoza,

– przeciwciała przeciw kardiolipinie IgG, IgM,

– przeciwciała przeciw beta-2-glikoproteinie  IgG, IgM,

– antykoagulant toczniowy,

– anty – Tg, anty – TPO,

– przeciwciała przeciw antygenom łożyska,

– homocysteina,

– INR, czas protrombinowy, APTT,

-cytoomegalowirus IgM, IgG,

 

I tak sobie biegałam do laboratorium, nawet dostałam kartę zniżkową stałego klienta. OMG! Badania nie dały mi wtedy odpowiedzi, wszystko wychodziło dobrze. Ale i tak nie żałuję, że je robiłam. Odhaczałam – że zrobione i koncentrowałam się na działaniu w staraniach o malucha. 

 A najlepsze jest to, że zaszłam w ciążę, w takim momencie,gdy podeszłam już do tematu bardziej na luzie. U mnie – ta zasada się sprawdziła. 

Teraz  trochę żałuję, że nie prowadziłam wtedy bloga – w czasie starań i w czasie ciąży. Tyle, że wtedy byłam innym człowiekiem.

Bycie mamą – zmieniło mnie. Mogę już, z perspektywy czasu –  spojrzeć wstecz, na to, co było. Spokojnie i z dystansem.

I jestem szczęśliwa.

 

 

Reklamy

2 responses to “Retrospekcja czyli jak to było przed

  1. Nie wyobrażam sobie, co czułaś, jak przez długi czas nie wychodziło;( na pewno ogrom nerwów, stresu i smutku, ale najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze i macie przy sobie swoje małe wielkie szczęście!;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: