mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Chorobowo

w dniu 3 czerwca 2014

Za nami dosyć intensywny weekend. Dużo spacerów, wietrzenia się, jazdy samochodem i innych atrakcji. Stwierdziłam, że Syn ma naturę podróżnika, bo w nabożnym skupieniu czeka na jazdę po zapięciu w fotelik. 

Atrakcje. Wszystko fajnie, wszystko miło. A Syn oczywiście albo się przeziębił albo złapał jakiegoś wirusa. Tak czy inaczej obudził się wczoraj rano z gorączką – 38 stopni C. A że nie przechodziło dziecko się słaniało i spało cały dzionek – w ruch poszedł po raz pierwszy Paracetamol w syropku. Synu łyknął. Smaczny, truskawkowy w końcu. Potem doszedł mały kaszel i zatykający katar. Ach, jak ja nie cierpię – kataru , oczywiście. Wieczorem wybraliśmy się do pediatry. Nowa dla nas, ale całkiem sympatyczna babka. Rozmawiała konkretnie, wczuła się w badanie, nawiązała kontakt z dzieckiem. Synu, wyspany po całym gorączkowym dniu, radośnie gaworzył, uśmiechał się i zaczepiał do gadki. Czy ja już wspominałam, że Chłopiec kocha służbę zdrowia? Dziwne, co?

Najważniejsze, że osłuchowo czysto, gardło, uszy – ok. Na ząbkowanie to też nie wygląda. To, o co chodzi? – ja się pytam. 

Jakby się pogorszyło, mamy znów przyjść na wizytę. Dostaliśmy skierowanie na badania: mocz, posiew moczu, morfologie i CRP. Zrobimy. Może coś się wyjaśnimy. 

Za nami ciężka noc. Katar zatyka. Spać nie daje dziecku, które w rozdrażnieniu się wybudza.Z jedzeniem tez problemy. Matka pada na twarz. Może mu przejdzie. Mam nadzieję. Grunt, że gorączki już nie ma.

Synu właśnie śpi, po lekkich bataliach z mamusią. Mamusia w końcu ukoiła, ponosiła, ululała. Kręgosłup wysiada. Waży trochę to moje szczęście. Ale mimo braku sił witalnych, staram się jak mogę. Bo wiem, że ten głupi katar dziecko męczy. I, że rozdrażniony, niewyspany, marudny – to właśnie dlatego. Ja wiem, że katar to pikuś. Wiem. Ale nie znoszę wszelakich chorób. Nie lubię tego poczucia bezsilności, gdy nie wiem, czy to co robię – pomaga.

 

Reklamy

4 responses to “Chorobowo

  1. wioleta4444 pisze:

    Życzę dużo zdrówka :*

  2. Zdrowieć mi natychmiast Młodzieńcze i Rodziców nie martwić!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: