mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Karmienie w rodzinie

w dniu 4 czerwca 2014

Dzisiaj przeprowadziłam pouczającą rozmowę telefoniczną ze swoją rodzicielką na temat żywienia niemowlaka. „Pouczającą” – bo może wreszcie zrozumiałam częściowo podejście mojej mamy do karmienia mojego dziecka.

Otóż mama pyta czy dokarmiam Małego nadal sztuczną mieszanką. Ja na to, że nie – bo Synu się jakiś czas temu całkowicie od butli odstawił.

No, to dalej: czy zjada zupki, deserki, kaszki? Ja, że no, nie bardzo – bo przez chorobę marudny i wybiera cyca.

Na to mama, że niedobrze…I dalej w ten deseń.

No, to ja się pytam – „ale o co chodzi?”

I tłumaczę cierpliwie, że dziecko może być karmione wyłącznie piersią do ukończenia 6 miesiąca życia. (Akurat w naszym przypadku jest tak, że Mały i tak już był dokarmiany mieszanką i próbował nowych smaków.)

I pytam: a Ty jak długo, mamo nas karmiłaś piersią?

Na to mama: że Ciebie gdzieś koło miesiąca…Potem dostałam zapalenia piersi, był antybiotyk i trzeba było zakończyć karmienie.

Faktycznie, wtedy było nie do pomyślenia, żeby karmić z antybiotykiem. 

Z dalszej naszej rozmowy dowiedziałam się, że właśnie w latach 80 – tych dosyć mocno naciskano na szybkie zakończenie karmienia piersią. Dzieci szybko przestawiano na butelki, mleko w proszku (takie niebieskie).Szybko też wprowadzano pokarmy stałe. Żeby nie było – to głównie pediatrzy tak doradzali młodym matkom. Myślę, że wtedy służba zdrowia miała o wiele większy autorytet niż w dzisiejszych czasach.

Toteż dziwi rodzicielkę, że jeszcze karmię. 

Ponadto w mojej rodzinie większość kobiet dosyć wcześnie karmienie zakończyła ( nawet po 5 tygodniach). Pewnym ewenementem jest moja rodzona siostra, które pierwsze dziecko karmiła krótko ale drugie nadal i końca nie widać ( a dziewczynka ma rok i 10 miesięcy). Wzbudza powszechny podziw i zdziwienie.

I tak sobie myślę, że z dzieciństwa, nie pamiętam karmiących piersią kobiet. Dziwne, co? Ukrywały się może…

A karmienie to takie fajne doświadczenie. Cieszę się, że jeszcze mogę się tym cieszyć.

Reklamy

4 responses to “Karmienie w rodzinie

  1. Moja mama karmiła mnie przez 2 lata;) Podziwiam… Mówi, że po pierwsze dlatego, że lubiła, a po drugie trochę z lenistwa, bo nie musiała chodzić ciągle i myć butelek;) To było prawie 25 lat temu, ale teraz też mnie gorąco namawia na karmienie piersią.

  2. Moja mama karmiła mnie 9 miesięcy, jak na tamte czasy to i tak spoko. Dzisiaj jest zupełnie inaczej (na całe szczęście) :). Pozdrawiamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: