mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Upalny lipiec

w dniu 8 lipca 2014

Zaczął się ciepło. Przeszedł fazę gorąca. I zostało już upalnie. Lipiec. Niemożliwe, że już lipiec? Możliwe.
Synu śpi w krótkich body, przykryty prześcieradełkiem. A i tak głowa upocona.
Mały dzielny Cycołak. Wisiałby tylko na piersi. I ja to rozumiem. Gorąco jest.
Dzień mija za dniem. Synu rośnie. Widzę. Bo sukcesywnie wymieniamy garderobę. Przykrótkie body i za ciasne śpiochy poszły już w odstawkę do kartonowego pudełka.
Niby na wszystko mamy czas. A na nic czasu nie mamy. Jakoś tak się porobiło.
Zabawa, karmienie, spacery, ogarnianie domowego chaosu – skutecznie wypełnia nam dzień. Dobrze. że chociaż internet jet w telefonie…Gdy Syn urządza sobie dłuższy posiłek lub zasypia trzymając (mocno) mamusię – mam czas nadrobić zaległości blogowe. Czytam, cieszę się czyimś szczęściem a czasem się smucę. Tak mam.
I mimo, że wszystko jest prawie super to czasem się martwię. Zastanawiam się jak wrócę do pracy i czy w ogóle wrócę? Jak zorganizujemy opiekę nad Synkiem? I jak go zostawię pod czyjąkolwiek opieką na wiele wiele godzin? No, jak?
Więc cieszę się ztych upalnych dni. Bo nigdzie się nie musimy jeszcze śpieszyć. Jesteśmy razem. Czasami łapiemy promienie słońca a czasem wylegujemy sie na kocu z zabawkami.
I jest dobrze.

Reklamy

2 responses to “Upalny lipiec

  1. Zuzi pisze:

    Pięknie więc! Tylko gdzie te upały? Ja się oczywiście jak zwykle nie załapałam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: