mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Lepiej

w dniu 18 sierpnia 2014

Po etapie, gdy na pytanie: „Jak się Mały czuje?” odpowiadałam „Lepiej nie mówić” – przyszła pora na „Dużo lepiej”.

Chyba już mu przeszło. Gorączka ustąpiła w niedzielę, jeśli chodzi o kupki też się na szczęście unormowało.

I wszystko byłoby gites, gdyby…Syn mi tak nie marudził. Dzisiaj tak ma przynajmniej.

I mam nadzieję, że to faza przejściowa a nie jakiś stały etap. Bo normalnie nic, ale to nic, nie mogę zrobić. Synu mnie ciągle nawołuje a gdy mama jest za daleko – włącza „syrenę”. I mama chcąc nie chcąc rzuca wszystko i przybiega.

Jako, że choroba szczęśliwie odeszła w niepamięć – podejrzewam, a jakże, zębiska. Dziąsełka rozpulchnione a Synu wszystko gryzie (łącznie z matką). Czyżby do naszych uroczych dolnych jedynek mieli dołączyć jacyś nowi kompani? Zobaczymy.

Dobrze, że Synu właśnie sobie urządził sobie małą drzemkę nr 2  – bo mogę wreszcie usiąść, odzipnąć, coś zjeść na szybko i chwilę pomyśleć o czymś innym niż zabawianie mojego Pierworodnego (który swoją drogą niepokojąco się szybko wszystkim nudzi).

No, ja się z nim nie nudzę na pewno…

Reklamy

2 responses to “Lepiej

  1. no to super jak już lepiej 🙂 zdrowieć na maxa
    Donkowy też syrenę włącza jak mu znikam z pola widzenia … eh…

    a próbowałaś dać Mikołajkowi pudełko po nektarynkach albo gazete ? 😀 nam to daje jakieś 20-30 minut luzu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: