mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Kreatywni

w dniu 22 sierpnia 2014

To my – Mama i Syn – tacy jesteśmy.

A dlaczego właśnie kreatywni? Pytanie proste a odpowiedź nieco zawiła.

Kreatywny Syn.

Przede wszystkim Syn rozpoczął w swym wielce ciekawym życiu niemowlaka zwaną przeze mnie „fazę Marudy” (mam ogromną nadzieję, że jest to stan przejściowy). Cacy są Mamusine rączki.Wszystko inne jest Be. Zwłaszcza samodzielna zabawa (czyli to co mamy lubią najbardziej). Syn osiąga więc wyżyny kreatywności w okazywaniu swego niezadowolenia gdy coś ewidentnie przebiega nie po jego myśli. A nie po jego myśli jest zdecydowanie odłożenie przez Rodzicielkę na kocyk, do łóżeczka, do kojca, do wózka. Czyli właściwie wszystkie te miejsca, które nie są rękami mamy. No, w końcu z perspektywy wysokości Mamusi świat się najlepiej poznaje. Więc kreatywnie dąży do celu pod tytułem „no, weź mnie na ręce! już!”. I ja to nawet rozumiem – chłopak się nudzi i szuka wrażeń. Mój kręgosłup to rozumie jakby mniej…

Kreatywna Mama.

Nie spodziewałam się, że będę aż tak kreatywną Mamusią. Mój pomyślunek jak by tu zabawić swojego Pierworodnego osiąga wyżyny. Anie jest to łatwe zadanie…Ogólnie zabaweczki ostatnio nudzą Jaśnie Księcia. Na topie jest wszystko to czego ruszać nie powinien i wszystko to, co jako przyszła matka solennie sobie przyrzekałam dziecku nie dawać. Czyli…piloty do telewizora, telefon, okulary przeciwsłoneczne (baaardzo skuteczna zabawka) oraz wszelkie potencjalnie niebezpieczne przedmioty, które mojemu dziecku sprawiają niebywałą frajdę. A, i zapomniałabym. Syn albo pokochał internet, albo po prostu naszego laptopa. (Wyszło siedzenie u Tatusia na kolanach). Włączony laptop działa na Syna nieprzeciętnie i wręcz wyrywa się z matczynych objęć co by tłustą łapką powalić po klawiaturze. Takie to teraz dzieci nowoczesne są. Wstyd się przyznać, ale moja rodzicielka twierdzi, że mnie swego czasu najdłużej zajmowały nakrętki od słoików…

 

 

Reklamy

2 responses to “Kreatywni

  1. szalejecie 🙂
    ja też sobie obiecałam że nie dam ani pilotów ani telefonów – i się trzymam tego jak teściowa parapetu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: