mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Pierwsza ulewa

w dniu 28 sierpnia 2014

Jesiennie jest. No, tak. I za oknem tylko chmury, chmury, szaro, buro.

A że już padało z rana, z wytęsknieniem czekaliśmy z Synem na okienko pogodowe. Co by się przetoczyć wózkiem na spacer i przy okazji obskoczyć pocztę, aptekę i spożywczy.

Gdy wyszło słonko przygotowaliśmy się na szybko (pół godziny) w celu przeprowadzenia zamierzonego planu. Najdalej poczta – więc szybko załatwiliśmy sprawę. Z niepokojem jednak patrzyłam na granatowo – szare chmurzyska kłębiące się w kierunku naszego osiedla. Myślę sobie: „spoko…damy radę…”. Ale chmury miały to gdzieś. Zaczęło kropić, grzmieć więc nasza spokojna jazda wózkiem z poczty przeistoczyła się w szaleńczy bieg do apteki. (po Tormentiol i Alantan – bo walczymy z jakimiś krosteczkami na tyłku,  hmmm…). I dobrze wyszło – bo mogłam tam Synowi zarzucić folię na wózek. Gdy wyszłam z apteki lało już na maksa a ja, oczywiście, bez parasola. Synu za to zadowolony, opatulony, suchutki łypał tylko małymi niebieskimi oczkami, co to się dzieje. Pewnie się zastanawiał – czemu Mama biegnie z nim w wózku a nie spokojnie spaceruje jak zwykle…Chcąc nie chcąc,sprawdziłam, że mój wózek nadaje się też do biegania – jakby mnie naszła ochota. No, i super jestem – ćwiczenia na dzisiaj mam zaliczone : ) (jak nigdy).

Podsumowanie:

5 minut deszczu – ja mokra od stóp do głów, Syn – suchy. Ja teraz dosycham, a Syn śpi po atrakcji dnia (jego pierwszej burzy na zewnątrz).

No, i oczywiście – jak wróciłam do domu, to po 2 minutach przestało padać…

Reklamy

2 responses to “Pierwsza ulewa

  1. Zuzi pisze:

    Hagha, ależ to znajomo brzmi! A jaki macie wózek? Bo przy całym moim wózkowym zachwycie z ubolewaniem przyznaję że do biegania w burzy nadaje się średnio:(

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: