mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Deszczowa zima

w dniu 12 stycznia 2015

Jak przystało na typową kobietę z zadziwieniem zaobserwowałam, że rok 2015 rozhulał się na dobre. Co dziwniejsze, że zamiast śniegu i  mrozu warszawska zima obfituje w deszcze i szalone wiatry…Więc słabo ze spacerami.

Co u nas? ano, jakoś leci. Jak na przewrażliwioną mamuśkę przystało, niepokoję się już chyba 3 – tygodniowym (sporadycznym, ale zawsze), kaszlem u Syna.No, jakieś draństwo się przyczepiło..(a może to ten modny ostatnio krztusiec?)

Poza tym, wszystko dobrze. Tylko czasu ostatnio mi jakoś brakuje.(dziwne, co?)

Syn jest mega absorbujący. Interesują go rzeczy, które są absolutnie zakazane: kuchenka, zmywarka, pralka, łazienka szeroko pojęta, sprzęt rtv. A zabawki leżą i się kurzą…

A tak w ogóle jest bardzo kochanym dzieckiem. ma wysokie poczucie własnej wartości i bije sobie brawo przy każdej okazji. Zwłaszcza jak Matka zapomni go docenić. I zwłaszcza jak coś zlobuzuje…Na moje „nununu” i nie wolno reaguje głównie pobłażliwym uśmieszkiem….

Ale chyba lubi ze mną spędzać czas. Nagminnie wciska mi swój smoczek i dzieli się oślinionym jabłuszkiem. Nawet jak nie chcę to i tak dostaję na siłę. Poza tym przytula się bez powodu i ślini mi policzki w ramach całusów. Jak tu nie kochać takiego mężczyzny?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: