mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Przedurodzinowe emocje

w dniu 22 stycznia 2015

Mija prawie rok od urodzenia Syna, mojego Królewicza. Dokładnie jutro o 9.43 rano będziemy świętować pierwsze urodzinki. Pokój juz przystrojony kolorowymi balonami a ja się czuje prawie jak przed Wigilią…

Czas mija bardzo szybko. Pocieszam się, że nie tylko mnie…Rok! Rok! Niesamowite!

Wspaniały czas z moim dzieckiem. Tyle się od niego nauczyłam. On naprawdę się cieszy z najprostszych rzeczy. Radosny ale i Mały buntownik. Pewne jest, że ma swoje zdanie i dobitnie je umie wyrazić. Nie ma to tamto.

A w zeszłym roku o tej porze szykowałam się myślami na powitanie z moim Maluchem (jeszcze w ogromnym brzuchu). Nie jadłam już od 2.00 bo wiedziałam, że na 7.00 mam być w szpitalu. Pamiętam jak szłam na blok operacyjny, jak mąż przywdział specjalne ubranko co by mi towarzyszyć. Nie zapomnę jak pielęgniarka anestezjologiczna szepnęła, że „Tatę to nieźle ruszyło”. No, ruszyło. Miał łzy w oczach i bał sie podejść do stanowiska noworodkowego. A moje wspaniałe, 39 tygodni zamieszkujące brzuch, dziecię zapoznawało się z nową rzeczywistością. Gdy go pierwszy raz zobaczyłam znad kotary powiedziałam :”Jaki piękny!. I nic się dla mnie do tej pory nie zmieniło. Dla mnie będzie zawsze najwspanialszy.

Mój łobuz. Mój (już jutro) roczniak!!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: