mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Mleczarz

w dniu 9 lutego 2015

Odkryłam niedawno nową (dla mnie odkrywczą) kwestię w związku z nie – karmieniem piersią. Otóż chcąc, nie chcąc, całkowite karmienie mlekiem  leżało do tej pory tylko i wyłącznie w moim zakresie. Jednakże nadeszły nowe czasy. Po kilku nocach, gdy Synu domagał się swojej nocnej butelki i wyraźnie oponował na oczekiwanie w towarzystwie taty – role się odwróciły. Teraz ja pełnię rolę dwuminutowego uspokajacza małego Mlekożercy (co, tak w ogóle idzie mi z reguły świetnie), a Tata Syna przeciera zaspane oczy i biegusiem do kuchni robić butelkę. W ten sposób awansował na prywatnego Mleczarza Syna. No, nie powiem – podoba mi się to : )

No, ale skoro Syn tak ustalił, to nie da się inaczej…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: