mamadzidka

niepłodność, ciąża, noworodek, dziecko, macierzyństwo

Epizod z życia

w dniu 18 lipca 2015

Każdy z rodziców małych dzieci zna to wspaniałe uczucie gdy widzi jak pociecha powoli odpływa w sen. Zamykają się oczka, Synu  przytula się do podusi po półgodzinnym śpiewaniu kołysanek. Ja dziś wieczorem w tym momencie już poczułam wizję rychłego odpoczynku. Może nawet jakiś film sobie obejrzę, a co?

W tym samym momencie Syn usiadł, zwymiotował całą kolację, późniejsze mleko i dopitą na dokładkę wodę. Mokra piżamka, materac, pościel i podusia. Super. Ostatkiem sił zmieniłam wszystko. Z uśmiechem, co by Syna nie denerwować.

W klimacie nowej kolorystyki pościelowej Syn wyduldał grzecznie resztkę pozostałego mleka w butli i poszedł spać.Tak normalnie . I cóż. Po prostu nie można się nudzić. Moja krew.

Reklamy

4 responses to “Epizod z życia

  1. Moja_Bajka pisze:

    Oj, znam to doskonale 🙂 Już się wydaje, że śpi, a za chwilę stoi przy szczebelkach, demoluje karuzelę zawieszoną nad łóżeczkiem i podskakuje jak szalony, żeby wziąć go z powrotem na ręce, bo nagle chęć na zabawę go naszła 🙂 I ze spokojnego wieczoru przed tv nici – samo życie 😉

  2. Donowi ostatnio coś zaszkodziło i obrzygał moim rodzicom całe prześcieradło. Ale przynajmniej przestał płakać z bólu brzuszka 😉

    Całujemy i życzymy najlepszego z okazji 18 msc :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: